Na widowni Teatru Współczesnego znalazłem się trochę z przypadku. Wiedziałem, że spektakl nazywa się Psie Serce i jest na podstawie opowiadania Bułhakowa. Okazało się, że trafiłem na przedstawienie ze wszech miar fascynujące: rozmach dekoracji, ilość aktorów i jakże współczesna treść. No i Borys Szyc w roli psa, niech będzie...